przedstawiciel handlowy Coca-Coli

Nie wszystko o mnie wiesz. Chcesz wiedzieć więcej? To otwórz Swoje ...

Temat: reklamacja kubusia może macie inne autentyki
taaaak...przyznam, że jeżeli chodzi o promocje, to ja akurat na promocji coca-coli zyskałam (chociaż było to jakieś 5 lat temu, mniej więcej). Zbierałam punkciki i dostałam sporą zniżkę na zakupy w Mustangu - zapłaciłam coś koło 20zł za koszulkę i chyba stówkę za spodnie. Ale to chyba wyjątek...w promocji L&M jak chomik gromadziłam "globy", wysłałam i nic...nawet odpowiedzi nie raczyli wysłać A... ostatnio na topie było zbieranie "tysiaków" z pifffffka - Tyskiego, chociaż powiem szczerze, nie wiem, czemu ma to służyć do tej pory, a co najciekawsze, nie wie tego ani sprzedawca w sklepie, ani zagadnięty przez niego przedstawiciel handlowy browaru

Źródło: donkey.outs.pl/index.php?showtopic=13117



Temat: Przedstawiciel handlowy Szukam pracy ...
[B][FONT=Courier]Ma ktos moze jakies doswiadczenia z tym rodzajem profesji? Jak zarobki i "klimat" w firmie? czy to ciezka praca? A moze pracowal ktos w Coca-Coli albo w Zywcu czy ECDC?? Prosze o kontakt bo rozgladam sie wlasnie za taka praca i nie wiem czego mam oczekiwac pozdrawiam i czekam na odzew.

-==OKOKONIA==-

Źródło: forum.elczanie.pl/index.php?showtopic=1849


Temat: Olej napędowy droższy od 1 stycznia 2010 roku
Kierowce najłatwiej kopnąć. Tutaj chodzi raczej o skoszenie kasy od samochodów ciężarowych. To jest około 50 pln na kazdym tankowaniu. I te pieniądze zapłaci klient końcowy w jogurcie czy coca coli.

Jak dla mnie to jedną z większych dziur jest służba zdrowia. Ida na to tak nie wyobrażalne pieniądze ze strach o nich myśleć. A jest za te pieniądze wielkie g..o.

Nas po prostu nie stać na "darmową służbę" zdrowia.
Nie chodzi mi tu o to ze służba jest darmowa ale o to ze jest niczyja to znaczy ze wydawane są pieniądze niczyje. Fundusz wydaje byle jak szpitale wydaja byle jak i nie ma nad tym żadnej normalnej kontroli bo wyrzyscy uważają ze tak na być.

Na początek zakał bym akwizycji i lobbingu wszelkich leków. Przedstawiciel handlowy który się pojawia bez zaproszenia w szpitalu powinien wychodzić z stamtąd w kajdankach bo jedyne po co tam przyszedł to dać komuś w łapę. Nasza służba zdrowia to nic innego jak maszyna do przelewania publicznych pieniędzy do prywatnych kieszeni.
Zarabiają na tym tylko i wyłącznie firmy farmaceutyczne i inne takie oraz ci co podejmują jakieś decyzje w służbie zdrowia (nawet blachę) traktując to jako swój dodatkowy dochód bo ktoś do ich niegospodarności i tak dopłaci przecież szpitala nie zamkną. Tu się może CBA wykazać
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1479650.html


Temat: Dacia Logan samochód dla przedstawiciela handlowego
" />I z papierami, i z towarem. Przynajmniej tak ja to zaobserwowałem. Jakiej wielkości ma być samochód zależy co produkuje dana firma? Jak coś mniejszego to zwykłe Pandy, Yarisy wystarczą. Np. przedstawiciele Coca-Coli wożą ze sobą po kilka paczek z Coca-Colą, Fantą, Sprite czy Chery Coke bo to wszystko należy właśnie do Coca-Coli. Oczywiście jak jest duże zamówienie to przyjeżdżają półciężarówkami lub dostawczakami. Jednak nie zawsze jest takie zapotrzebowanie więc tylko przedstawiciel handlowy przywozi nowy towar.
Źródło: samochodyswiata.pl/viewtopic.php?t=24451


Temat: Harry Potter a nasi znajomi
Przeczytałam mniej więcej jak to się Wam żyje z pasją do Harry'ego Pottera..
I muszę przyznać, że ze mną było tak..

Otóż ja Pottera poznałam na Zielonej Szkole w 3 klasie podstawówki. Pisali co nieco w gazetach, były jakieś wzmianki o pierwszej części filmu (w 2001 bodajże byłam na tym w kinie w wieku 11 lat), a potem dopiero w 5 klasie postanowiłam przeczytać książki, chociaż miałam 1 tom w domu, bo mój ojciec pracuje jako przedstawiciel handlowy w coca-coli, a wtedy były promocje, że za ileś tam nakrętek po napoju wysyłało się je i dostawało książkę..
No i ona tak leżała z 2 lata na mojej pułce i prosiła żebym ją w końcu przeczytała. Wzięłam ją no i się zaczęło..
Do 1 gimnazjum tworzyłam przeróżne opowiadania z tematyką HP, chociaż nie podobały mi się one w ogóle. Dopiero od 1 gim. zaczęłam pisać pewne opowiadanie, które w końcu niedawno skończyłam, chociaż jest naprawdę prymitywne, to takie były moje początki.
Oprócz tego opowiadania, udało mi się napisać jeszcze parę innych rzeczy, a teraz co tworzę, to staram się jak najlepiej pisać, bo... Może talent jakiś tam mam, albo i nie... Ale chyba najważniejsze jest to, że ja to kocham :lol: Bez pisania nie wyobrażam sobie już mojego życia. :roll:
A co do znajomych - moja przyjaciółka bardzo lubi czytać różnego rodzaju fanficki, wie o tym, że siedzę na tym forum, ale ją to jakoś nie wzrusza, zresztą o HP gadamy rzadko, a ja wolę sobie po prostu zostać z tym sama.. HP jest po prostu taką moją indywidualną sprawą, którą załatwiam w swoim pokoju i dobrze mi z tym, nie musze się z tym jakoś afiszować.
Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=4701


Temat: Hurtownia napoi ?
po pierwsze nie napoi tylko napojów
po drugie co to znaczy "jak zacząc?" juz ci pominę rozpoznanie rynku i zakładanie działalnosci

mój kuzyn ma taką hurtownie tyle ze w 130000 miescie
magazyn juz masz czyli 50% kłopotów z głowy potrzebny ci telefon stacjonarny i komputer z oprogramowaniem magazynowo fakturującym
auto dostawcze na rozwózki do klientów , auto dla przedstawiciela, wózek widłowy (mozna sie obejsć) ale koniecznie paleciak
auto jak będziesz juz długo na rynku to dostaniesz kiedyś
do napojów dodaj koniecznie piwo butelki puszki i kegi i to róznych producentów i koncernów
napoje obok tanich musisz miec coca cole i pepsi , dają duzo gratisów
tanie napoje zamawiasz u producenta i tam dostajesz cene w zaleznosci od ilosci palet
i teraz uwaga podpisując umowę o współpracy z coca colą pepsi lub koncernami piwowarskimi jak np. Grupa Zywiec czy Browary Wielkopolskie to w wiekszosci oni będą za pomocą swoich systemów sprzedaży i przedstawicieli handlowych szukać ci zbytu poprostu ich przedstawiciel jezdzi i zbiera zamówienia przywozi tobie papiery a ty musisz rozwiesc towar czyli masz jeden kłopot z głowy

twój przedstawiciel jezdzi od sklepu do sklepu i sprzedaje napoje i wodę mineralną jakis tanich regionalnych producentów a jak juz bedziesz na rynku to sporo zamówien bedzie przez telefon
czyli musisz miec sporo kasy na chociazby auta i conajmnmiej trzech pracowników , kierowca do rozwózek , przedstawiciel handlowy i kasjer fakturzysta magazynier
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=8143


Temat: haniebna praca ;)
przedstawiciel handlowy ma bardzo wiele odmian

wszystkim zapewne chodzi o takiego co to chodzi od drzwi do drzwi i wciska kit. A w dzisiejszych czasach przedstawiciel handlowy to także osóbka, która np. po porstu zaopatruje sklepy chociazby w coca-cole czy zbierająca zamówienia chociażby tej coca-coli w nowiutkich Yarisach z klimą ;-)
Źródło: st9.pl/forum/viewtopic.php?t=3402


Temat: A może Przedstawiciel Handlowy?
Firma firmie nie rowna. Koncerny takie jak Coca-Cola czy Winiary tez maja przedstawicieli handlowych. Moze tam sprobuj? Poza tym z opiniami kolegow to bym nieco uwazal, bo byc moze tam gdzie oni widza minusy ty zobaczysz plusy?
Źródło: 85.128.237.46/forumpi/viewtopic.php?t=720


Temat: Hazard/Maszyny?Ruletka
" />Widzę ktoś poruszył mój ulubiony temat a więc ja zaczołem od tego że kumpel poszedł do roboty do baru i po mimo że maszyny stały już tam kilka lat to nigdy nawet 2zł nie przegrałem i tak zaczeło się granie u kumpla na początku za 5 czy 10zł człowiek wyciągał 200zł czy 100zł i był zadowolony .
Potem miałem duże szczęście bo za pierwsze włożone 50zł udało mi się trafić całkiem sporą kwotę bo ok 4200zł , potem kilka razy po 1tys i zauważyłem że zaczołem się staczać na samo dno bo grałem co dzień a kwoty wrzucane do maszyn były większe coraz większe i gdy jednorazowo przegrałem tysiaka bylem taki wkurzony że nie grałem przez długi czas ok 2-3 miesięcy i po jakimś czasie zaczołem znów grać ale nigdy nie wrzucam więcej jak 100zł .
Najbardziej lubię grać w różnych miejscach w Polsce z racji wykonywanej pracy dużo podróżuje autem ( jestem przedstawicielem handlowym w Coca Coli ) i często zajeżdżam do rożnych barów i czasem się coś trafi większego i nigdy nie wracam na tą sama maszynę drugi raz po prostu jak wyciągnę to już nie dam się jej odegrać .
Np w poniedziałek poprzedni byłem gdzieś w jakieś dziurze za Płońskiem i wyjąłem 1500zł za 50zł a dziś za 30 ok 2500zł na czysto bo miałem trzy siódemki i 2 ściany na 20 .
Możecie wierzyć lub nie ale jestem sporo do przodu na maszynach bo obrałem pewien system który się sprawdza a mianowicie nie gram drugi raz na tej samej maszynie i gram raz na tydzień czasem na miesiąc bo wiadomo maszyny to kwestia szczęścia jeden wygra tysiaka za 10 a drugi włoży 5 tys i nie wygra nic .
Najwięcej koleś przy mnie wygrał 30tys po 15tys na automacie miał po pięć siódemek na jednej i drugiej maszynie a czegoś takiego to nigdy na oczy nie widziałem.
Źródło: kibice.net.pl/forum/viewtopic.php?t=13271


Temat: Sklep spożywczy na wsi
Witam!
Jest to mój pierwszy wpis na tym forum, więc POZDRAWIAM WSZYSTKICH.

Chciałbym się dołączyć do wątku, gdyż w lutym 2007 zamierzamy z żoną rozpocząć budowe sklepu na wsi, obecnie oboje pracujemy w Irlandii i mamy już zgromadzone środki na wybudowanie sklepu oraz na całe wyposażenie, mamy działkę oraz według mnie dobre miejsce na sklep.
Razem z żoną dostaliśmy od teścia działkę na wsi, na której myślę, że można wybudować sklep. Wieś ma 2tyś mieszkańców są tam już 4 sklepy z tym, że mój sklep ma być skierowany właściwie tylko dla mieszkańców jednej ulicy, według moich wstępny obliczeń to na tej ulicy jest około 150 domów, mój sklep będzie usytuowany tuż przy ulicy, jest to ślepa uliczka i każdy będzie musiał przejechać obok mojego sklepu.
W planach mamy mały ogródek piwny z tym że będzie on się znajdował na działce teścia a nie na mojej z przyczyn oczywistych, mogę się spodziewać że konkurencja nie śpi i wystarczy że zadzwonią na straż miejską i jak ta zobaczy że ktoś pije piwo na terenie sklepu to mogę pożegnać się z koncesją na alkohol na rok:)

Mamy zamiar przeznaczyć na to około 60 000, w planach mamy mały sklep samoobsługowy plan sklepu podpatrzyłem u jednego sklepikarza.
Lodówki z Coca-Coli, Pepsi, Żywca, Tyskiego, mięsa i na lody będę miał od znajomych przedstawicieli i innych firm.(takie mam plany)
Przed wyjazdem za granicę przez 4 lata pracowałem jako przedstawiciel handlowy w jednej z okolicznych hurtowni i 70% z moich klientów to były małe sklepy na wsi , przez ten czas zgromadziłem trochę informacji na temat.

Ważną sprawą przy prowadzeniu sklepu jest ustawianie niewysokiej marży (miej więcej 20%), dobrą żeczą jest posiadanie jakiejś taniej marki produktów (np. Aro), trzeba być na bieżąco z różnymi promocjami w różnych hurtowniach (z doświadczenia wiem że ciągle prześcigają się w cenach).
Dodatkowym atutem sklepu na wsi jest to że nie jest się zagrożonym przez markety i trzeba z nimi konkurować.

W lutym postaram się na bieżąco zdawać sprawozdanie z postępu prac.
W razie pytań śmiało walcie.
Pozdrawiam ! :)
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=4211


Powered by WordPress, © Nie wszystko o mnie wiesz. Chcesz wiedzieć więcej? To otwórz Swoje ...